Dlaczego PI SOLVE ?

Zajmujemy się

reprezentowaniem małych i średnich firm w najważniejszych dziedzinach ICH ŻYCIA codziennego.

Pomagamy

by Zarząd nie zapętlił się w sidła własnego egocentryzmu. Sugerujemy możliwe ścieżki rozwoju.

Wdrażamy systemy,

by one umożliwiły działanie ludziom.
Rozwiązujemy konflikty między szczeblami. Reprezentujemy Wspólników – Udziałowców, współpracujemy z Zarządem.
Przedsięwzięcia stają się przedsiębiorstwami, dopiero kiedy osiągną pewną rangę.

Na serwetce można napisać dobry biznes plan,

a na arkuszu Excel pomylić się w formułach…

Wiadomo, każdy chciałbym bezproblemowo działający zakład, firmę, sklep… ale to niestety mrzonki. Trzeba dbać o każdy aspekt i niekiedy wydaje się, że „TYLKO JA PODOŁAM”. Później zastanawiamy się jak to możliwe, że ktoś nas wyprzedził o „trzy długości” i albo jego status się zmienił, może jeździ lepszym samochodem lub też zdecydowanie się rozwinął.
Zwyczajnie przespaliśmy ewolucję. Ogarnęła nas stagnacja i paraliż a niechęć do cesji obowiązków zablokowała nam ścieżki rozwoju.
To częsta przypadłość naszej przedsiębiorczości, która popada w stan niejako „hibernacji” chcąc utrzymać swój status, ale jednocześnie nie zmieniając niczego praktycznie od daty wpisu do KRS.
Tak jakby drzewa nie rosły, kwiaty nie kwitły, niebo zawsze było bezchmurne, a my mielibyśmy telefon na korbkę zamiast smartfona albo wciąż stary radio-adapter lampowy…


Życie firm jest ściśle związane z technologią je otaczającą.


Maszyna parowa Jamesa Watta była przełomem praktycznie we wszystkich dziedzinach produkcji, Internet przewrócił do góry nogami świat handlu wszelakimi artykułami, a telefony komórkowe umożliwiły precyzję planowania, organizację i umożliwiły natychmiastowe rozwiązanie wielu zagadnień.

Czy ktoś jeszcze pamięta: „Proszę czekać, będzie rozmowa międzymiastowa”.
Firma by żyć, musi rosnąć, rozwijać się… albo skarłowacieje i w efekcie trzeba będzie ją zwyczajnie zamknąć.
Świat nie stoi w miejscu, a MY jeżeli chcemy by nasza firma żyła, TEŻ NIE MOŻEMY STAĆ.